Superman Wyzwolony
29, Gliwice, Poland

Superman Wyzwolony to efekt współpracy dwóch szanowanych w komiksowej branży osób. Nie wywraca on do góry nogami uniwersum DC, niemniej stanowi miłą dla oka historię.



Pierwszą ze wspomnianych osób jest Scott Snyder (niespokrewniony z Zackiem Snyderem, reżyserem m.in. 300 czy… Człowieka ze Stali), scenarzysta, który zdobył uznanie scenariuszami do serii Amerykański Wampir, Swamp Thing, a także do serii o Batmanie (tomy z tej ostatniej są na mojej półce i czekają na swoją kolej). Historia, jaką Snyder raczy nas w Wyzwolonym, wykorzystuje faktyczne wydarzenia z Nagasaki i to właśnie one zajmują pierwsze plansze. Można więc powiedzieć, że tom zaczyna się od mocnego (atomowego) uderzenia, a dalej jest akcja, akcja, akcja. Z kosmosu do Dubaju, przez Metropolis, Utah, Arktykę i znowu kosmos… Na nudę narzekać nie można.

A kogo spotyka Superman? Najwięcej miejsca zajmują kadry z nową postacią, jaką jest Wraith. Jest on obcym, przybyłym na Ziemię w 1938 roku i od tamtej pory wykonującym tajne zadania na rzecz Stanów Zjednoczonych. Fizjologią bardzo przypomina syna Kryptona, a że spędził on kilka lat dłużej pod żółtym słońcem, jest silniejszy niż Clark. Z tego też względu ich starcia, przeplatane ze współpracą, przenoszą się szybko we wspomniane wyżej miejsca i owe miejsca wcale nie uchodzą całe. Wraith nie jest postacią jednowymiarową, niemniej, ze względu na jego ostatnie kadry w Wyzwolonym, bardzo jest wątpliwe, by w przyszłości miał odegrać dużą rolę w uniwersum DC.

Jasno sprecyzowany pogląd na Supermana ma za to Sam Lane, który okazuje się tu być właścicielem przeróżnych wymyślnych zabawek, skonstruowanych z myślą o unieszkodliwieniu (potem przechodzi to w unicestwienie) Lane senior jest też w pewien sposób powiązany z organizacją terrorystyczną zwaną Wniebowstąpienie, która przez większość albumu walczy z Wraithem o miano przeciwnika numer 1. Wątki organizacji i obcego przeplatają się, docierając do końca w chwili pojawienia się innego zagrożenia dla Ziemi, które ma związek z wydarzeniami sprzed ponad 70 lat. Fani wątków miłosnych nie znajdą takowego w relacji między Supermanem a Lois Lane, przy mnogości zdarzeń nie jest to jednak wielka strata. Swoje role odgrywają także Jimmy Olsen, Lex Luthor, a także Batman i Wonder Woman (ta ostatnia, poza jednym ciosem gigantyczną monetą, zdaje się być tu jednak jedynie dla ozdoby).

Skoro już o ozdobach mowa… Fabuła nakreślona przez Snydera jest pięknie opakowana i ozdobiona rysunkami drugiej osoby, wspomnianej w pierwszym zdaniu tego tekstu. Tą osobą jest Jim Lee. Jego styl jest łatwy do rozpoznania i jednocześnie łatwo jest się w nim zakochać. Jego rysunki dobrze oddają dynamikę wydarzeń, a kolory Alexa Sinclaira, stałego współpracownika Jima, jeszcze bardziej wzmagają wrażenia wzrokowe. Jestem też przekonany, że każdy czytelnik (czytelniczka może niekoniecznie) zatrzyma się chwilę dłużej na kadrze z Lois w redakcji Daily Planet czy z Wonder Woman w jaskini Batmana…

Superman Wyzwolony, mimo interesującej fabuły i pięknej warstwy wizualnej,a także wysokich ocen za Oceanem Atlantyckim, nie zostanie raczej zapamiętany jako dzieło przełomowe pokroju Czerwonego Syna czy Powrotu Mrocznego Rycerza. Niemniej daje czytelnikowi rozrywkę i przyjemność z czytania. Ten tom jednocześnie jest ostatnim (jak dotychczas) z kolekcji Nowe DC Comics z Supermanem w roli głównej. Z tym bohaterem jeszcze się jednak nie żegnamy – poza wspomnianym Czerwonym Synem czy Luthorem, spotkamy go jeszcze w opowieściach o Lidze Sprawiedliwości…

21 views
 
Comments
JAGusiaW1 01.03.2016

Hehe...wariatek Moj *LOL*

szobi szobi 01.03.2016

... i nie próbuj tego zmieniać :D

JAGusiaW1 01.03.2016

...dla mnie tylko Ty jestes supermenem... ;-) *KISSING*

szobi szobi 01.03.2016

... a Ty moją Lois Lane ;) :*

JAGusiaW1 01.03.2016

...każdego ranka,wieczoru i nocy...a wciąż mi jest mało:( zaczynam Toba i dzięki Tobie żyć...i sprawia mi to tyle przyjemności.... *IN LOVE*

szobi szobi 01.03.2016

... doganiasz mnie zatem w kwestii zmiany sposobu życia... oddycham Tobą, jem Cię na śniadanie, obiad i kolację, okrywam się Tobą...

JAGusiaW1 01.03.2016

Nie będę:)będę Cie jadła takiego jaki jestes:)smaczniusi!

szobi szobi 01.03.2016

Ty także mi smakujesz kotku.. degustujemy się wzajemnie ;)

JAGusiaW1 01.03.2016

...ja nie jem już,śpię niewiele a kołderka z Twoich pocałunków jest moim okryciem gdy siedząc wpatrzona w Ciebie puszczam serduszkowe dymki z papierosa...♥

szobi szobi 01.03.2016

... na jedzenie i spanie też ja Ci nie pozwalam, przyznaję... notorycznie karmię Cię jedynie swymi ustami, swym ciałem, swą namiętnością...

JAGusiaW1 01.03.2016

...nie narzekam..pragnę tego,pragnę Ciebie...przyrzeknij,ze nigdy mi tego nie odbierzesz-bez tego umrę ...

szobi szobi 01.03.2016

... nie odbiorę... nie jestem zabójcą... chyba że zabójcą Twojego smutku...

JAGusiaW1 01.03.2016

...za to wszystko Cie własnie Uwielbiam *HEART*

szobi szobi 01.03.2016

Uwielbiaj mnie.. jak zapalniczka płomień, jak sucha studnia wodę... jak Cię uwielbia Tomek :****

Blog
Blogs are being updated every 5 minutes